SZKOLENIE PIERWSZEJ POMOCY PRZY RANACH DRĄŻĄCYCH (POSTRZAŁOWYCH)

W sobotę 17 lutego br. na strzelnicy C4 Guns przy al. Piłsudskiego 141 w Łodzi odbyły się zajęcia szkoleniowe z zakresu udzielania pomocy w ranach drążących z skupieniem się na obrażeniach zadanych nożem i ranach postrzałowych.

Program szkolenia jest certyfikowany przez amerykańskie stowarzyszenie NAEMT pod nazwą „First On The Scene”. Zasadniczą częścią kursu stanowiły ćwiczenia praktyczne i symulacje w czasie rzeczywistym.

Organizatorem wydarzenia i instruktorem był Ratownik Medyczny Sylwester Winiarski, weteran misji zagranicznych z Afganistanu w ramach Samodzielnej Grupy Powietrzno Desantowej. Instruktor NAEMT TCCC szkolony w Stanach Zjednoczonych.  Autor książki „Czekając na Medevac”.

Zapraszamy  wszystkich chętnych na szkolenia i warsztaty z Sylwestrem Winiarskim.

Sylwester Winiarski
NAEMT TCCC instr. 456485
Paramedic No. 459/05 I’ll
Veteran BAAA 2937
Mail: mswsylwester@wp.pl

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Olga Gałecka

Fantastyczny festiwal w Lublinie – Falkon | Back to the Future

W  dniach 16-18 lutego br. w WYŻSZEJ SZKOLE PRZEDSIĘBIORCZOŚCI I ADMINISTRACJI W LUBLINIE przy ul. Bursaki 12 odbył się fantastyczny festiwal poświęcony fantastyce, gromadzący miłośników książek, filmów, komiksów, gier i cosplayerów pod hasłem „Back To The Future”.

Wydarzenie przyciągnęło sporą ilość pasjonatów fantastyki z całego kraju. Na stoiskach miłośnicy gier mogli odbyć sentymentalną podróż do klasyków. Nie zabrakło również warsztatów literackich czy pokazu mody gotyckiej. Było genialnie, widzieliśmy całą masę uśmiechniętych, zadowolonych twarzy. Trudno jest się do czegokolwiek przyczepić, bo całość zorganizowana była na wysokim poziomie.

Festiwal dobiegł końca, ale emocje jeszcze nie opadły. Chcielibyśmy  przekazać wyrazy uznania i wdzięczności prelegentom oraz prowadzącym.
Jesteśmy pewni, że Wasze prelekcje, warsztaty przekazały uczestnikom nie tylko wiedzę, ale także inspirację do dalszego rozwoju.

Organizatorem wydarzenia był FALKON

 

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Artur Stankiewicz

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

 

CHWILA NIEUWAGI WYSTARCZYŁA, BY DOSZŁO DO NIEBEZPIECZNEGO ZDERZENIA OSOBÓWKI Z CIĘŻARÓWKĄ

Przekonanie o własnych umiejętnościach, a niekiedy zła ocena sytuacji na drodze mogą spowodować, że uczestnik ruchu drogowego doprowadza do kolizji lub wypadku. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego w piątek 19 lutego podjęli interwencję wobec uczestników zdarzenia, do którego doszło w następstwie nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego w okolicy węzła Warszawa Zachód doszło, kiedy kierowca peugeota nie ustąpił pierwszeństwa, doprowadzając do zderzenia z samochodem ciężarowym. Pojazdy częściowo blokowały pas włączenia z węzła Warszawa Zachód na S8, w pobliżu miejscowości Mory w kierunku Białegostoku. Do kolizji doszło ok. godziny 5:20. Skierowani na miejsce policjanci Wydziału Ruchu Drogowego ustalili, że kierujący peugeotem włączając się do ruchu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającej się ciężarówce.

Pomimo znaczących uszkodzeń obu aut, kierujący wyszli z opresji bez poważniejszych obrażeń. Policjanci nie mieli też zastrzeżeń do ich stanu trzeźwości. Sprawca zdarzenia ukarany został mandatem karnym.

Zdarzenie pokazuje, jak ważna jest właściwa ocena sytuacji drogowej przez uczestników ruchu. Kierujący sądząc, że zdąży bezpiecznie włączyć się do ruchu wyjechał na jezdnię. Niestety w efekcie feralnego manewru doprowadził do zderzenia.

Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i ostrożność, które w wielu przypadkach mogą pozwolić na uniknięcie kolizji lub wypadku.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

 

Biegał z nożem po Grochowie

W niedzielę wieczorem, strażnicy miejscy z Pragi-Południe ujęli 16-latka, który biegał po Grochowie z nożem kuchennym i straszył przechodniów. Niebezpieczny nastolatek został przekazany policji.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy 18 lutego, kwadrans przed godziną 20 patrolowali ulicę Wiatraczną, zauważyli przy ulicy Prochowej nastolatka, który dawał znaki, by się zatrzymali. Wystraszony chłopak wskazał na oddalającego się młodego mężczyznę, który wcześniej groził nożem jemu i jego kuzynowi, a kiedy zaczęli uciekać gonił ich po ulicy. Wskazany młodzieniec nadal trzymał długi kuchenny nóż w dłoni. Strażnicy dogonili sprawcę gróźb, który nie reagował na wydawane polecenia. Odłożył groźne narzędzie dopiero po ostrzeżeniu, że zostaną wobec niego zastosowane środki przymusu bezpośredniego. Strażnicy zabezpieczyli nóż i wylegitymowali ujętego. Był nim 16-letni mieszkaniec stolicy. Na miejsce interwencji funkcjonariusze wezwali patrol policji, któremu przekazali nieletniego wraz z nożem oraz wskazali poszkodowanych.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

Niecodzienna interwencja w… toalecie

W pracy strażników miejskich przydaje się dobra pamięć, czujność i umiejętność kojarzenia faktów. Dzięki tym cechom dwoje strażników miejskich ujęło na Bulwarze Karskiego poszukiwanego mężczyznę, który ukrył się w… toalecie publicznej.

Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego prowadzili rankiem 17 lutego prewencyjną kontrolę infrastruktury pod kątem zapobiegania dewastacji. Kwadrans po 9, uwagę patrolu zwrócił jeden z szaletów przy bulwarze Jana Karskiego. Wyglądało na to, że ktoś zamknął się w środku, celowo zaklejając czujnik. Osoba z wnętrza nie odzywała się na wezwania. Dopiero po pewnym czasie drzwi pomieszczania rozsunęły się i stanął w nich mężczyzna z walizką i plecakiem. Legitymując 45-latka funkcjonariusze zorientowali się, że w listopadzie przeprowadzali już interwencję z jego udziałem. Ustalili wówczas, że był poszukiwany, ponieważ mając dozór policyjny, nie wywiązywał się z obowiązku meldowania w komisariacie. Strażnicy skontaktowali się z policją i ustalili, że mimo tamtego zdarzenia, 45-latek nie zmienił swojego podejścia i poszukuje go kielecka prokuratura. Z publicznej toalety mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

POLICJANT PO SŁUŻBIE ZATRZYMAŁ ZŁODZIEJA

34-latek ukradł artykuły spożywcze, pieluchy oraz alkohol ze sklepu i zaczął uciekać. Porzucił koszyk z zakupami, chwycił jedynie za opakowanie jednorazowych pieluch. Szybszy był policjant z białostockiej patrolówki, który widział całą sytuację i dogonił złodzieja. Teraz białostoczanin będzie tłumaczył się przed sądem.

To, że policjantem jest się 24 godziny na dobę, udowodnił policjant z białostockiej patrolówki. Dyżurny komendy otrzymał informację, że doszło do kradzieży w sklepie na Skorupach, a złodziej został zatrzymany. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zobaczyli swojego kolegę, który trzymał 34-letniego złodzieja. Jak się okazało policjant z białostockiej patrolówki po służbie robił zakupy. Zauważył mężczyznę, który nie płacąc wybiegł ze sklepu z pełnym koszykiem. Widząc to, zostawił zakupy i pobiegł za nim. Złodziej w trakcie ucieczki porzucił koszyk na parkingu, jednak zdołał chwycić pieluchy jednorazowe. Szybszy był jednak policjant, który go dogonił. Rabusiem okazał się 34-letni białostoczanin. Jak powiedział policjantom, pieluch potrzebował na własny użytek, a resztę produktów zamierzał sprzedać. Łączna wartość strat oszacowana została na blisko 700 złotych. Mężczyzna za kradzież odpowie teraz przed sądem. Grozi mu nawet kara aresztu.

Ten sam policjant niespełna miesiąc temu zauważył dziwnie jadący samochód. Nabrał podejrzeń co do trzeźwości kierowcy. Za kierownicą siedziała kobieta. Chwilę później dojechali umundurowani policjanci i zatrzymali kierującą. Okazała się nią 27-letnia mieszkanka gminy Michałowo. Po zbadaniu kobiety na zawartość alkoholu okazało się, że jest trzeźwa, jednak ma zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez sąd na 36 miesięcy. Ona również odpowie przed sądem.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

KMP Białystok

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

GROŹNA KOLIZJA TRZECH AUT NA MODLIŃSKIEJ. ZAWIŁ KIEROWCA PRZEWOZU OSÓB

Groźne zderzenie trzech aut w Warszawie. Kierowca taksówki na aplikację stracił panowanie nad autem w pobliżu GlobalEXPO Centrum Targowo-Kongresowe przy ul. Modlińskiej 4 w kierunku Legionowa. Na szczęście uczestnikom zdarzenia nie stało się nic poważnego.

Skoda skosiła płotki oddzielające jezdnię i wbiła się w nie. Do zdarzenia drogowego taksówki na aplikację doszło ok. godziny 14:00. Kierowca jechał z pasażerem który po zderzeniu samochodów upewnił się, że nic nikomu się nie stało, oddalił się z miejsca kolizji. Policjanci ruchu drogowego zbadali na miejscu stan trzeźwości kierowców oraz sprawcy. Okazało się, że mężczyzna (obcokrajowiec) jest pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali pijanego kierowcę skody. W efekcie trafił do policyjnego aresztu.

Po zderzeniu ulica została w kierunku Białołęki zablokowana. Na miejsce przyjechały dwa zastępy strażaków, którzy odłączyli akumulator od instalacji elektrycznej skody. Komora silnika pojazdu ugaszona została gaśnicą proszkową. Występowały utrudnienia w ruchu drogowym.

Kierowco! Pamiętaj!

Alkohol zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości, a także ocenę własnych umiejętności i możliwości. W znacznym stopniu obniża samokontrolę i koncentrację.

Widząc osobę, która po alkoholu chce usiąść za kierownicą i prowadzić pojazd, musimy zdecydowanie reagować.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

 

 

W NOCY WJECHALI W 10 ZAPARKOWANYCH AUT. NIKT NIE CHCIAŁ SIĘ PRZYZNAĆ DO PROWADZENIA AUTA. WSZYSCY BYLI PIJANI

Mimo wielu policyjnych apeli o rozwagę i odpowiedzialność są osoby, które ryzykują własne życie i innych użytkowników dróg decydując się na jazdę po spożyciu alkoholu.

W nocy z piątku na sobotę  ok. godziny 2:00 między ulicami Słowackiego, a Warszawską doszło do kolizji. Kierowca audi wjechał z impetem w zaparkowane wzdłuż  chodnika samochody osobowe.

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę audi. Mężczyzna wjechał w 10 zaparkowanych samochodów. Jak się okazało, w organizmie miał 2 promile alkoholu. W podróży towarzyszył mu jego kolega, który również był kompletnie pijany. Żaden z mężczyzn nie przyznawał się do prowadzenia pojazdu. W efekcie obaj trafili do policyjnego aresztu.

W wyniku przeprowadzonych czynności, również na podstawie zabezpieczonych śladów przez technika, śledczy ustalili, że kierowca audi, jadąc z dużą prędkością, przejechał przez środek ronda przy Jagiellońskiej i uderzył w zaparkowane samochody między ulicami Słowackiego, a Warszawską. Dziś kierujący usłyszał zarzuty do których się przyznał.

Na całe szczęście ci nieodpowiedzialni kierowcy nie doprowadzili do tragedii na drodze. Nieustannie apelujemy do kierujących o rozsądek, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, a przede wszystkim przestrzegamy przed brawurą na drodze i jazdą na „podwójnym gazie” To śmiertelne niebezpieczeństwo!

Polskie przepisy prawne nakładają poważne restrykcje za prowadzenie pojazdu „na podwójnym gazie”. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości według kodeksu karnego grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do lat 15. Ponadto osoba kierująca pojazdem w stanie nietrzeźwości będzie musiała się także liczyć z dolegliwymi konsekwencjami finansowymi.

Kierowco! Pamiętaj!

Alkohol zmniejsza szybkość reakcji, ogranicza pole widzenia, powoduje błędną ocenę odległości i szybkości, a także ocenę własnych umiejętności i możliwości. W znacznym stopniu obniża samokontrolę i koncentrację.

Widząc osobę, która po alkoholu chce usiąść za kierownicą i prowadzić pojazd, musimy zdecydowanie reagować.

Jazda pod wpływem alkoholu niesie za sobą nie tylko konsekwencje prawne, ale przede wszystkim ryzyko spowodowania wypadku, którego skutki są często nieodwracalne.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Damian Mutryn

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

Uwaga kierowcy! Zepsuta ciężarówka blokuje zjazd z trasy S8

Do zdarzenia doszło na Węźle Warszawa Zachód na zjeździe z drogi ekspresowej S8 na DK92 i Bemowo.

O problemach na drodze powiadomił nas Czytelnik. Zepsuta ciężarówka stoi na zjeździe z S8. W obecnej chwili Nie ma już większych utrudnień na drodze w kierunku Poznanie i na samym zjeździe z Węzła Warszawa Zachód.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer

Zataczającym się na schodach do metra mężczyzną zaopiekowali się strażnicy miejscy

Przechodnie zainteresowali się dziwnym zachowaniem człowieka, który zataczał się na schodach do metra i zaalarmowali zauważony patrol. Strażniczka i strażnik zaopiekowali się mężczyzną, który wymagał pomocy medycznej.

Dochodziło południe, gdy do strażników miejskich z VI Oddziału Terenowego przeprowadzających kontrolę w podziemiach przy Dworcu Wileńskim, podszedł mężczyzna i poinformował, że na schodach prowadzących do metra zatacza się mężczyzna. Funkcjonariusze udali się we wskazanym kierunku. Podchodząc do mężczyzny poczuli, że jest on pod wpływem alkoholu, ale okazało się, że nie to było przyczyną dziwnego zachowania. Z 40-latkiem trudno było się porozumieć. Miał napady lęku i wykonywał niekontrolowane ruchy rękami. Skarżył się, że słyszy niepokojące głosy. Po kilku minutach rozmowy, gdy mężczyzna nieco się uspokoił, przyznał, że od 2 dni nie brał przepisanych leków. W obawie o jego stan, strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe. Ratownicy zabrali chorego do karetki i zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych. 

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Okiem Obiektywu Airsoft & Military Photographer