26-letni BOHATER NIE ŻYJE! Strażak, który ratował ludzi z wypadków sam zginął niosąc pomoc

Los okrutnie obszedł się z Piotrkiem K. (26l.), druhem służący w OSP KSRG Makowiska, gdzie ratował ludzi z pożarów, wypadków, a sam zginął na drodze. Do tego tragicznego zdarzenia drogowego doszło 19 grudnia 2021 roku o 22:30 na drodze krajowej nr 42 w Makowiskach. 26-latek wraz z siostrą i mamą wyszli z domu, aby udzielić pomocy przy wyciągnięciu auta poszkodowanej kobiecie, której samochód wpadł do rowu. Niespodziewanie wjechał w nich inny pojazd.

Jadąca od strony Pajęczna kierująca oplem 19-letnia mieszkanka powiatu pajęczańskiego straciła panowanie nad pojazdem zjechała na przeciwległy pas ruchu, a następnie do przydrożnego rowu. Pojazd został wyrzucony i z wielkim impetem uderzył w cztery osoby stojące na chodniku. 60-letnia kobieta pomimo długiej reanimacji poniosła jednak śmierć na miejscu. 26-letni mężczyzna i 23-letnia kobieta w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitala.  Niestety po kilku dniach walki, w szpitalu w Bełchatowie zmarł 26-latek. Potrącona 48-latka w stanie niezagrażającym życiu została również przewieziona do szpitala. OSP KSRG Makowiska ma wystąpić o pośmiertne przyznanie Piotrowi „Medalu za zasługi dla pożarnictwa”.

– To był strażak z krwi i kości. Był wesołym człowiekiem, zawsze uśmiechniętym, upartym i wytrwałym, nie poddawał się nigdy, nie zakładał niepowodzenia. Na akcji zawsze pierwszy, zawsze myślał tylko o pomaganiu innymmówią druhowie z OSP KSRG Makowiska.

W czwartek 6 stycznia br. o godz. 13:30  odbędą się uroczystości pogrzebowe w kościele św. Józefa Oblubieńca NMP w Makowiskach.

Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego strażaka i 60-letniej kobiety. Szybkiego powrotu do zdrowia dla poszkodowanych. Nie oceniajmy nigdy sami sprawcy zdarzenia… myśl, że nieumyślnie pozbawiło się życia innym pozostanie z nim do końca życia.

Laweta z Misiem 604 997 557