Niebezpieczne hulajnogi: 8-latka potrącona przez rowerzystę, 12-latek zginął po zderzeniu z samochodem.

Sezon na hulajnogi mamy w pełni i niestety na wypadki z ich udziałem również. Pojazdy stały się bardzo popularne zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Niestety, wielu użytkowników hulajnóg zapomina (lub nie zdaje sobie sprawy z tego), jak bardzo niebezpieczna może okazać się jazda bez zachowania należytej ostrożności i znajomości przepisów.

Tylko w ciągu dwóch dni doszło do dwóch zdarzeń z udziałem elektrycznych hulajnóg na terenie Mazowsza o których wiemy, więc tak naprawdę mogło być ich więcej, bo pogoda sprzyja korzystaniu z tego typu pojazdów.

W piątek 13 maja, w Śródmieściu, przy ulicy Bielańskiej, starszy mężczyzna jadący chodnikiem na rowerze, potrącił 8-letnią dziewczynkę z plecakiem, która jechała elektryczną hulajnogą. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale warto zauważyć, że zdarzenie miało miejsce na chodniku, a ten z założenia jest przeznaczony dla… pieszych, więc ci, którzy poruszają się na własnych nogach mają w takich miejscach coraz mniej przestrzeni, ale to zupełnie inny temat.

Kolejne zdarzenie, niestety, tragiczne w skutkach, miało miejsce dzień później. W sobotę 14 maja, w Gielniowie, 12-latek wyjeżdżał na elektrycznej hulajnodze z utwardzonej drogi gruntowej na drogę powiatową i wjechał pod nadjeżdżającego, ciężarowego Forda Transita. Chłopiec w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala śmigłowcem. Niestety po kilku godzinach zmarł.

Pamiętajmy, że użytkowników hulajnóg, niezależnie od wieku, obowiązują takie same zasady jak innych. Przestrzegajmy przepisów, uczulajmy dzieci, uczmy ich zachowywania ostrożności na drogach! To nie jest tylko zabawa! Chodzi o ich bezpieczeństwo, zdrowie i życie!

Zdjęcia ilustracyjne: Archiwum

Tekst: Anna Sadowska