Nie chcieli mieszkać w tłoku, więc zajęli mieszkanie po sąsiedzku

Para młodych ludzi miała już dosyć przebywania w zatłoczonym lokalu z rodziną i włamała się do pustego mieszkania w tym samym budynku. Podłączyli nielegalnie prąd i przynieśli swoje rzeczy. Idylla trwała tylko kilka dni.

Strażnik miejski z Oddziału Specjalistycznego oraz dwóch policjantów asystowało administratorce z Zakładu Gospodarki Nieruchomościami w wypraszaniu dzikich lokatorów z mieszkania należącego do miasta. Podczas kontroli funkcjonariusze stwierdzili, że w drzwiach wejściowych do lokalu został rozwiercony zamek, a w miejsce oryginalnej wkładki włożono nową. Do mieszkania w nielegalny sposób doprowadzono prąd. W środku przebywał 28-letni mężczyzna i 25-letnia kobieta.
– Oboje mieszkali wcześniej w innym mieszkaniu w tym budynku, ale w lokalu ich matki był tłok – żyło tam już 8 osób. Tymczasem obok stało puste mieszkanie należące „do miasta”, więc postanowili je zająć. Mężczyzna wstawił nowy zamek w drzwiach, podłączył poza licznikiem prąd, przyniósł materace i rzeczy osobiste obojga. Mieszkali tak kilka dni – powiedział funkcjonariusz, który asystował w interwencji pracownicy administracji.
Dzicy lokatorzy odpowiedzą za kradzież prądu i zniszczenia w lokalu. Administracja wyceniła koszt napraw na 2800 zł.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

KIEROWCA „INNOWACYJNE TAKSÓWKI” DOPROWADZIŁ DO KOLIZJI I UCIEKŁ Z MIEJSCA ZDARZENIA

W poniedziałek, 15 kwietnia br. skrzyżowaniu ulic Okopowej i Leszno zderzyły się dwa samochody osobowe. Kierowca jednego z nich  odjechał z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb. Kierowca innowacyjnej taksówki najechał na peugeota, który wypadł z jezdni, odbijając się, wjechał na torowisko i uderzył w słup trakcyjny. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, ale sprawca tego zdarzenia uciekł.

W chwili zdarzenia pojawiła się karetka pogotowia z ratownikami Kam Med Ratownictwo Medyczne oraz Straż Miejska.  Policjanci sporządzili dokumentację i sprawa trafiła do zespołu ds. wykroczeń.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Kamil Kozak

DWA AUTA PO ZDERZENIU WLECIAŁY NA TORY. POJAZDY ZABLOKOWAŁY RUCH TRAMWAJÓW

Do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych marki  Kia i Skoda doszło w poniedziałek, 15 kwietnia br. Jak udało nam się ustalić, pojazdy zderzyły się na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej i Grójeckiej, po czym wjechały na torowisko i zablokowały ruch tramwajów. Trzy osoby poszkodowane zostały przekazane pod opiekę zespołu PRM.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Warszawa w Pigułce

UWIĘZIŁ W PIWNICY NOWO POZNANĄ KOBIETĘ (WIDEO)

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali 41-latka. Mężczyzna dzień wcześniej pozbawił wolności nowo poznaną kobietę. Zaprowadził 32-latkę do piwnicy jednego z bloków przy ulicy Koszykowej. Kryminalni natychmiast przystąpili do działania, uwolnili kobietę oraz zatrzymali sprawcę. Podejrzany usłyszał zarzuty pozbawienia wolności człowieka oraz kierowania pojazdem pomimo sądowego zakazu.

W ostatnim czasie do śródmiejskiej komendy zgłosiła się zaniepokojona kobieta. Poinformowała funkcjonariuszy, że jej 32-letnia córka nie wróciła na noc do domu. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu natychmiast przystąpili do działania. W wyniku szeroko zakrojonych czynności operacyjnych dotarli do jednego z bloków przy ulicy Koszykowej. Policjanci usłyszeli w piwnicy wołającą o pomoc kobietę, po czym wyważyli drzwi do pomieszczenia i uwolnili pokrzywdzoną. 32-latka została przetransportowana do szpitala.

Jeszcze tego samego dnia policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu wspólnie z kryminalnymi z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego śródmiejskiej komendy namierzyli mężczyznę, mogącego mieć związek ze sprawą. Podejrzany przyjechał autem pod blok, w którego podziemiach przetrzymywał kobietę. W momencie zatrzymania 41-latek zachowywał się agresywnie wobec interweniujących policjantów. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Mężczyzna został doprowadzony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Po nocy spędzonej w policyjnej celi usłyszał zarzuty związane z pozbawieniem wolności kobiety oraz złamaniem sądowego zakazu. Może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście 41-latek został objęty dozorem oraz dostał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej.

Apelujemy, aby stosować zasadę ograniczonego zaufania do nowo lub przypadkowo poznanych osób, szczególnie w internecie.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

sierż. szt. Jakub Pacyniak/bs

KRP I- Śródmieście

57-latek włamał się do domu i ukradł butelkę wódki. Wytropił go policyjny pies

Policjanci zatrzymali 57 latka, który włamał się do niezamieszkałego domu w gminie Sawin. Jego łupem padła butelka z alkoholem. Na trop sprawcy „wpadł” policyjny pies, który doprowadził do miejsca jego zamieszkania. Mężczyzna był nietrzeźwy. Dzisiaj usłyszy zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W środę, 10 kwietnia br. rano dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do niezamieszkałego domu w jednej z miejscowości w gminie Sawin. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że z kuchni skradziona została butelka z alkoholem. Na miejsce skierowana została grupa dochodzeniowo-śledcza oraz policyjny przewodnik wraz z psem tropiącym.

Czworonożny funkcjonariusz, zwany na co dzień Czortem, szybko podjął trop i doprowadził do odległej kilkadziesiąt metrów dalej posesji, na której zamieszkiwał sprawca.

Policjanci zatrzymali znajdującego się wewnątrz domu 57 latka. Mężczyzna był nietrzeźwy. Dzisiaj zostanie mu przedstawiony zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

komisarz Ewa Czyż

KMP Chełm

 

PIJANY KIEROWCA NA DRODZE KRAJOWEJ W WOJNICZU WJECHAŁ W AUTO W KTÓRYM JECHAŁY DWIE KOBIETY W CIĄŻY.TRZY OSOBY TRAFIŁY DO SZPITALA

Poważny wypadek miał miejsce, 11 kwietnia br. w godzinach wieczornych na obwodnicy Wojnicza. Dwa samochody zderzyły się czołowo i trzy podróżujące nimi osoby trafiły do szpitali w Tarnowie oraz Brzesku. Pijany sprawca wypadku w stanie ciężkim trafił do szpitala w Tarnowa, tam również trafiła kierująca drugim samochodem. Jej koleżankę przetransportowano do szpitala w Brzesku. Obie kobiety były w ciąży.

W czwartek ,11 kwietnia br. po godzinie 20 wpłynęło zgłoszenie od świadka wypadku o zderzeniu dwóch samochodów osobowych na wojnickiej obwodnicy. Skierowano w to miejsce jednostki ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej, druhów z ochotniczych straży pożarnych w rejonie wypadku, kilka zespołów ratownictwa medycznego, a także policjantów drogówki. Droga krajowa DK94 została całkowicie zablokowana na kilka godzin na wysokości wiaduktu w połowie obwodnicy Wojnicza. Zorganizowano objazdy przez centrum Wojnicza dla wszystkich pojazdów jadący droga krajową.

Ratownicy medyczni udzielali pomocy poszkodowanym osobom. Mężczyzna – kierowca osobowej toyoty został w stanie ciężkim zabrany do tarnowskiego szpitala. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał 0,77 mg/l alkoholu tj. 1,54 promila w organizmie. Trzeźwa kierująca osobową kia również trafiła do placówki medycznej w Tarnowie. Jej koleżanka została przetransportowana do szpitala w Brzesku. Obie panie doznały urazów układu kostnego oraz ogólnych potłuczeń, obie też były w ciąży.

Strażacy oraz obsługa drogi krajowej zabezpieczały miejsce wypadku, a policjanci ruchu drogowego zbierali ślady będące podstawą do prowadzenia postępowania przygotowawczego w procesie karnym. Ustalono, że bezpośrednio za samochodem toyota jechał świadek, który wskazał, że jadący przed nim pojazd, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na lewą stronę i doprowadził do czołowego zderzenia z samochodem kia, który jechał w stronę Brzeska. W wyniku zderzenia kierowca toyoty został wyrzucony z samochodu. Droga w tym miejscu była zablokowana przez kilka godzin. Ruch został przywrócony dopiero po godzinie 23. Zebrany materiał dowodowy posłuży do ustalenia wszystkich okoliczności i w ramach tego postępowania prowadzący wskaże jego przyczyny. Wypowiedzą się w nim specjaliści z zakresu wypadków komunikacyjnych, a nadzorujący postępowanie prokurator przedstawi osobom odpowiedzialnym zarzuty.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

KMP w Tarnowie

ASM ARENA czyli rozrywka dla każdego

ASM Arena to jedyne miejsce w Warszawie, gdzie można zagrać w Airsoft, Paintball, Lasertag, Nerf i Gel Blaster. Mamy największą ofertę dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nasze gry organizujemy na 3 arenach o łącznej powierzchni ponad 15.000 m2, w cichej, zielonej okolicy oddalonej od zgiełku miasta z bardzo dobrym dojazdem z każdego miejsca w Warszawie i okolic. Najbliższy przystanek autobusowy oddalony jest od nas ok. 300 metrów. Naszym graczom zapewniamy oryginalne scenariusze rozgrywek, najlepszy sprzęt do gier, profesjonalną opiekę instruktorską, oraz dużą dawkę adrenaliny, emocji i zabawy.

 

ASM Arena to miejsce wyjątkowe na imprezę urodzinową, spotkanie z przyjaciółmi wieczór panieński bądź kawalerski lub imprezę firmową.

Miła i fachowa obsługa, świetne warunki do zabawy w ASG. Instruktor dokładnie wytłumaczy wam zasady bezpieczeństwa i użycia repliki.

 

Nie masz czasu? My zajmiemy się kompleksowo organizacją Twojego wydarzenia! W zeszłym sezonie odwiedziło ponad 10 000 zadowolonych graczy!

Paintball ASG w ASM Arena to jedyne takie miejsce w Warszawie. Zapraszamy do gry wszystkich miłośników adrenaliny z dzielnic Warszawy i całej Polski do Wawra przy ul. Kadetów.

Warszawskie Targi Fantastyki 2024

W dniach 6-7 kwietnia w Centrum Targowo-Konferencyjnego EXPO XXI w Warszawie odbyły Najbardziej Fantastyczne Targi w Polsce. Wydarzenie to powstało z myślą o ludziach, którzy połączyli kreatywność z miłością do fantastyki i w ten sposób stworzyli „Coś” unikatowego, co po prostu trzeba zobaczyć.

Na stoiskach Fantastycznych Wystawców można  było znaleźć każdego rodzaju przedmioty codziennego użytku, gadżety, biżuterię,  artykuły hobbystyczne, książki, ręcznie robione cuda stylizowane na ekwipunek bohaterów wprost z fantastycznych książek lub gier.

Filmy czy literatura fantasy to jeden z ulubionych przez wiele osób gatunków. Nierzadko bywa tak, że miłośnicy fantastyki zamykają się w swoim gronie, by razem koncelebrować swoje zamiłowanie. Filmy i literatura fantastyczna zwykle daje nam poczucie wolności i możliwość, by przeżyć przygodę z prawdziwego zdarzenia.

Zaczynając oglądać film czy czytać lekturę, możemy być pewni, że odwiedzimy niesamowite miejsca, zobaczymy niezwykłe rzeczy, weźmiemy udział w spektakularnych bitwach, spotkamy wyjątkowo odważnych bohaterów, będziemy uciekać, poszukiwać, poznawać, przenosić się z miejsca na miejsce, latać na smoku, błądzić korytarzami, pędzić konno i robić jeszcze wiele innych fascynujących rzeczy, na które nie pozwala nam rutynowa codzienność. W naszym życiu codziennym magia jest tym, czego chyba brakuje nam najbardziej. Nuda codzienności sprawia, że stajemy się cyniczni, zniechęceni, smutni. Ratunkiem dla nas bywa właśnie fantasy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Artur Stankiewicz

Egzotyczny gość wystraszył mieszkańców

Mieszkańcy jednego z bloków w Śródmieściu zastali na klatce nieoczekiwanego gościa. Mierzący ponad 1,2 metra wąż, choć leżał sobie spokojnie na schodach, to jednak wystraszył kilka osób. Lokatorów uspokoiła dopiero interwencja Ekopatrolu straży miejskiej.

Wychodzący z domu mieszkańcy bloku u zbiegu al. Niepodległości i Koszykowej zauważyli na schodach czerwonego węża. Obecność gada w budynku mocno zaniepokoiła lokatorów. Nikt nie słyszał, by ktoś z sąsiadów zajmował się hodowlą takich zwierząt. Na miejsce wezwano policję. Mimo, iż policjanci byli uzbrojeni, niewiele mogli wskórać i poprosili o pomoc strażników miejskich z Ekopatrolu.

– Wąż zbożowy leżał zwinięty w kłębek na schodach pomiędzy pierwszym, a drugim piętrem. Był spokojny i niespecjalnie przejmował się naszą obecnością. To odmiana typowo hodowlana, niejadowita – powiedziała inspektor Agnieszka Ciosek-Grzenda, która podejmowała interwencję.
Strażnicy ostrożnie odłowili węża za pomocą chwytaka i umieścili w specjalnym pojemniku do transportu gadów. Z powodu braku właściciela nieoczekiwany gość został odwieziony do Centrum CITES na terenie warszawskiego ZOO.

Węże zbożowe dorastają nawet do 180 cm długości. Ceniona przez hodowców odmiana „bloodred” charakteryzuje się m.in. krwisto-czerwoną barwą.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

O włos od tragedii na trasie S8

Załamany kłótnią z dziewczyną nastolatek włóczył się wieczorem 10 kwietnia po żoliborskim odcinku trasy S-8, zmuszając kierowców do gwałtownego hamowania. Do tragedii nie doszło tylko dzięki strażnikom miejskim.

Kilka minut po godzinie 22 strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego patrolowali ulicę Włościańską. W pewnej chwili usłyszeli krzyki i zauważyli na środku trasy ekspresowej S-8 młodego mężczyznę, który wymachując rękami biegał pomiędzy szybko jadącymi samochodami. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

– Wykorzystując chwilową nieuwagę mężczyzny podbiegliśmy do niego na wysokości opuszczonej stacji paliw i ściągnęliśmy na pobocze. Ponieważ wyrywał się, krzyczał i nie słuchał naszych poleceń, musieliśmy go obezwładnić i założyć kajdanki – opisują interwencję strażnicy.
Od młodego człowieka czuć było alkohol. Jak się okazało, powodem nerwowego rozstroju 16-latka było rozstanie z ukochaną. Przyznał, że oprócz alkoholu zażył też leki psychoaktywne. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe, które zabrało roztrzęsionego młodzieńca do szpitala.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy