Czerwone flagi nad Bałtykiem. Ratownicy apelują: nie ryzykujcie życia

Osoby planujące wypoczynek nad polskim morzem powinny w najbliższych dniach zachować szczególną ostrożność. Silny wiatr, wysokie fale oraz niebezpieczne prądy wsteczne sprawiły, że na wielu kąpieliskach wywieszono czerwone flagi, oznaczające bezwzględny zakaz wchodzenia do wody.

Niebezpieczna pogoda sprawiła, że w środę, 8 lipca, na ponad 140 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązywała czerwona flaga i zakaz wchodzenia do wody.

Najtrudniejsza sytuacja panuje na wybrzeżu województwa zachodniopomorskiego, gdzie zamknięto ponad sto kąpielisk. Ograniczenia objęły między innymi plaże w Świnoujściu, Międzyzdrojach, Kołobrzegu, Mielnie, Darłówku, Pobierowie i Rewalu. Niebezpieczne warunki występują również na Pomorzu – zakazy obowiązują m.in. w Ustce, Łebie, Władysławowie, Rowach, Lubiatowie oraz na części plaż Półwyspu Helskiego.

Ratownicy wodni przypominają, że czerwonej flagi nie wolno ignorować. To wyraźny sygnał, że wejście do wody może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Silne fale oraz prądy wsteczne są w stanie w ciągu kilku chwil porwać nawet doświadczonych pływaków.

Niebezpieczeństwo czyha również poza wodą. Podczas sztormowej pogody należy unikać spacerów po falochronach i ostrogach. Mokre kamienie oraz drewniane elementy są bardzo śliskie, a uderzające fale mogą z łatwością zepchnąć człowieka do morza.

Służby apelują, aby przed wyjazdem nad Bałtyk sprawdzać aktualne komunikaty dotyczące kąpielisk, zwracać uwagę na oznaczenia wywieszone przez ratowników i korzystać wyłącznie z plaż strzeżonych. Pogoda nad morzem potrafi zmienić się bardzo szybko, dlatego nawet jeśli warunki wydają się dobre, warto zachować rozsądek i stosować się do zaleceń osób czuwających nad bezpieczeństwem.

Morze zachwyca swoim pięknem, ale podczas silnego wiatru i wysokiego falowania staje się niezwykle niebezpiecznym żywiołem. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią, dlatego bezpieczeństwo zawsze powinno być ważniejsze niż chęć wejścia do wody.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

III EDYCJA IHF GLOBAL TOUR W PŁOCKU JUŻ ZA NAMI

W miniony weekend na Starym Rynku w Płocku odbyła się trzecia edycja IHF Beach Handball Global Tour. Było to prawdziwe święto plażowej piłki ręcznej. Do Płocka przyjechały najlepsze reprezentacje, w tym aktualni mistrzowie i mistrzynie świata.

W dniach 22 i 23 lipca na Starym Rynku w Płocku odbyła się trzecia edycja cyklu IHF Global Tour. Na zaproszenie Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej do Płocka przyjechały trzy uznane reprezentacje w kategorii mężczyzn i kobiet. Oprócz Reprezentacji Polski przyjechali również: Kobieca Reprezentacja Niemiec – aktualne mistrzynie świata, Dania – mistrzynie Igrzysk Europejskich, Chorwacja – mistrzowie świata oraz Katar – mistrz Azji. Pełne trybuny podziwiały zmagania drużyn.

Podczas turnieju uhonorowano Marcina Miedzińskiego, obecnego klubowego Mistrza Europy i wielkokrotnego Reprezentanta Polski, który zakończył swoją reprezentacyjną karierę. Z kadrą Polski związany był od 2013 r. i rozegrał kilkaset spotkań w narodowych biało-czerwonych barwach.

Ostatecznie rywalizację wygrały Niemki i Duńczycy. Reprezentacja Polski kobiet zajęła trzecie miejsce, mężczyźni byli na czwartym miejscu.

Już za dwa tygodnie 5-6 sierpnia, na tym samym boisku na Starym Rynku w Płocku, odbędzie się Finał Mistrzostw Polski ORLEN Summer Superligi. Do Finałów awansowało 8 najlepszych drużyn w kraju w kategorii mężczyzn i kobiet. Tytułu będą bronić gospodarze Petra Płocka oraz Conkret Byczki Kowalewo Pomorskie w kategorii kobiet.

 

Tekst i zdjęcia: Kamil Tuzek