Zepsuta ciężarówka powodem gigantycznych korków na trasie do Warszawy – Łomianki sparaliżowane.

Dzisiaj ok. godziny 8.30, przy skrzyżowaniu ulicy Pułkowej z Wóycickiego, w stronę Warszawy, zepsuta ciężarówka zablokowała jeden z pasów ruchu. To wystarczyło, aby na kilka godzin sparaliżować ruch w całej okolicy.

Normalnie dojazd do stolicy zajmuje kierowcom kilkanaście minut – opcja bez korków, zdarza się rzadko, ale przy odrobinie szczęścia, można na taki moment trafić. Przy normalnym natężeniu ruchu trzeba liczyć się z tym, że wyjazd na „7” to już spowolniony ruch i tak najczęściej jest do świateł, które tak naprawdę blokują płynność ruchu. Do 30 minut – tyle trzeba czasu rezerwować, aby dojechać spokojnie do Młocin z Łomianek bez niespodzianek po drodze.

Dzisiaj jednak kierowcy potrzebowali przynajmniej godzinę, aby tam dotrzeć, a pasażerowie komunikacji miejskiej jeszcze więcej, bo autobusy miały ogromne opóźnienia i zupełnie nie trzymały się rozkładów jazdy. Na stronie Warszawskiego Transportu Publicznego wciąż widnieje komunikat o opóźnieniach linii: 150, 750 i 850, więc wygląda na to, że sytuacja wciąż nie wróciła do normy, chociaż minęły ponad 3 godziny od awarii samochodu, który zablokował pas.

Tekst i foto: Anna Sadowska